Employee experience

Czy zastanawiacie się Państwo czasem nad tym, czego brakuje w Waszych firmach i organizacjach? I nie chodzi mi o jakieś kolejne narzędzia, programy czy metody zarządzania. Myślę raczej o istotnym i swoistym dla każdego z nas doświadczaniu rzeczywistości – zarówno w kontekście osobistym, ale przecież także i zawodowym.

men-1979261.jpg

Continue reading

Advertisements

Pierwszy po Bogu…

Jest takie łacińskie powiedzenie – per aspera ad astra. Nasunęło mi się ono w świetle tematu numeru, związanego z rozwijaniem kompetencji menedżerów najwyższego szczebla. Bo nawet jeżeli jakaś ich część robi spektakularną karierę, niemal z dnia na dzień wchodząc na najwyższe szczeble struktur organizacyjnych, to większość musi wspinać się żmudnie i powoli, torując sobie drogę ciężką pracą, ciągłym budowaniem własnych umiejętności oraz zdobywaniem kolejnych doświadczeń.

ship-1618372.jpg

Continue reading

Robot też człowiek…

… i też podlega zmęczeniu i przemęczeniu. Objawy tego przemęczenia są praktycznie takie same jak u człowieka – zmniejszająca się precyzja wykonywanej pracy, niedomagania, coraz poważniejsze awarie, a w końcu całkowita destrukcja i złomowanie. I wydawać by się mogło, że ludzi od robotów różni bardzo wiele. Ja jednak jestem skłonny twierdzić, że punku widzenia biznesu – tak naprawdę tylko jedno – ludzie płacą podatki, a roboty jeszcze nie.

doctor-1193318

Continue reading

„Schody do nieba”

Niemal każdy, jako małe dziecko, marzy o zrobieniu wielkiej kariery. Niektórzy chcą zostać słynnymi aktorami, inni politykami, jeszcze inni bogatymi biznesmenami, lekarzami czy strażakami. I nie ma w tym nic niezwykłego, bo takie dziecięce marzenia pozwalają ludziom dorastającym i dorosłym spoglądać na świat przez pryzmat nowych wyzwań oraz kreatywnego poszukiwania możliwości ich realizacji.

Continue reading

(Bez)cenna rekrutacja

Nie tak dawno miałem przyjemność rozmawiać z kilkoma studentami i absolwentami amerykańskich uczelni. Zastanowiła mnie swoboda z jaką mówili o podejmowaniu studiów, ścieżce swojej edukacji, a także pracy i firmach, w których pracują. Ciężko było nie odnieść wrażenia, że kulturę i stosunek do młodych ludzi na uczelniach i w firmach w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, od panoszących się w Polsce „innowacyjnych trendów”, dzieli przestrzeń międzygalaktyczna.

Continue reading

Cenzurka i laurka

Kiedyś w szkołach nie wystawiało się ocen, ale tzw. cenzurki. Łacińskie słowo „censere” ma jednak kilka znaczeń – obok „oceniać”, oznaczającego proces badania i szacowania wartości, jest też „cenić” w znaczeniu uznawać coś lub kogoś za wartościowego, „lubić” odnoszące się do osób godnych szacunku i pochwały, a nawet „myśleć” pozwalające na refleksję nad relacją wartościującą. Zwracam na to uwagę ze szczególną koniecznością podkreślenia tych różnorodnych znaczeń, przede wszystkim w kontekście jednego z zadań działów HR, jakim jest tak zwana ocena pracownicza.

Continue reading

I’ll be back… – innovation in companies

(czytaj po polsku – read in Polish)

The word “innovation” undergoes a full declension in recent years, substituting a wide array of terms used to describe something new or modern, especially in the technical or technological fields as well as computer sciences. I personally definitely prefer to use the term “rationalization” although, for older people still remembering the communist era, it may possess rather negative connotations.

technology-1695332

 

Continue reading

I’ll be back… – innowacje w firmach

(read in English – czytaj po angielsku)

Słowo „innowacja” jest w ostatnich latach odmieniane przez wszystkie przypadki, zastępując całą gamę pojęć używanych do określania czegoś nowego lub nowoczesnego, w szczególności w dziedzinach informatycznych, technicznych, czy technologicznych. Osobiście zdecydowanie wolę posługiwać się słowem „racjonalizacja”, chociaż u niektórych nieco starszych osób, pamiętających czasy komunizmu, może mieć ono raczej negatywną konotację.

technology-1695332

 

Continue reading