Robot, czyli ten lepszy

Roboty w naszym codziennym otoczeniu oraz wszechobecna sztuczna inteligencja nie będą już nikogo dziwić prawdopodobne dopiero za 2-3 pokolenia. Ale już dzisiaj trzeba zastanowić się nad tym, jak przygotować się na koegzystencję z technologiami, przewyższającymi człowieka siłą, pamięcią i umiejętnością rozwiązywania złożonych zadań, szybkością przetwarzania i analizy danych, ale też nie potrzebującymi odpoczynku, a nawet, tak jak android Sophia, otrzymującymi pełnię praw obywatelskich (1).

IMG_5002 Continue reading “Robot, czyli ten lepszy”

Advertisements

Pile-of-Poo a Matrix

Pokoleniom dzisiejszych 30-latków i młodszym bardzo trudno jest wyobrazić sobie, że przed ich urodzeniem nie było jeszcze czegoś takiego jak Internet. Ale i dla wielu starszych osób zupełnie oczywiste jest przesyłanie pomiędzy dowolnymi miejscami na Ziemi tekstów, dźwięków, obrazów i filmów, praktycznie w czasie ułamka sekundy. Technologie informatyczne, chociaż tak naprawdę wciąż daleko im do doskonałości, stały się od blisko 20 lat podstawowym, a nawet niezbędnym narzędziem komunikacji.

Matrix - Blue Red Pills Continue reading “Pile-of-Poo a Matrix”

Pierwszy po Bogu…

Jest takie łacińskie powiedzenie – per aspera ad astra. Nasunęło mi się ono w świetle tematu numeru, związanego z rozwijaniem kompetencji menedżerów najwyższego szczebla. Bo nawet jeżeli jakaś ich część robi spektakularną karierę, niemal z dnia na dzień wchodząc na najwyższe szczeble struktur organizacyjnych, to większość musi wspinać się żmudnie i powoli, torując sobie drogę ciężką pracą, ciągłym budowaniem własnych umiejętności oraz zdobywaniem kolejnych doświadczeń.

ship-1618372.jpg

Continue reading “Pierwszy po Bogu…”

Robot też człowiek…

… i też podlega zmęczeniu i przemęczeniu. Objawy tego przemęczenia są praktycznie takie same jak u człowieka – zmniejszająca się precyzja wykonywanej pracy, niedomagania, coraz poważniejsze awarie, a w końcu całkowita destrukcja i złomowanie. I wydawać by się mogło, że ludzi od robotów różni bardzo wiele. Ja jednak jestem skłonny twierdzić, że punku widzenia biznesu – tak naprawdę tylko jedno – ludzie płacą podatki, a roboty jeszcze nie.

doctor-1193318

Continue reading “Robot też człowiek…”

„Schody do nieba”

Niemal każdy, jako małe dziecko, marzy o zrobieniu wielkiej kariery. Niektórzy chcą zostać słynnymi aktorami, inni politykami, jeszcze inni bogatymi biznesmenami, lekarzami czy strażakami. I nie ma w tym nic niezwykłego, bo takie dziecięce marzenia pozwalają ludziom dorastającym i dorosłym spoglądać na świat przez pryzmat nowych wyzwań oraz kreatywnego poszukiwania możliwości ich realizacji.

Continue reading “„Schody do nieba””

(Bez)cenna rekrutacja

Nie tak dawno miałem przyjemność rozmawiać z kilkoma studentami i absolwentami amerykańskich uczelni. Zastanowiła mnie swoboda z jaką mówili o podejmowaniu studiów, ścieżce swojej edukacji, a także pracy i firmach, w których pracują. Ciężko było nie odnieść wrażenia, że kulturę i stosunek do młodych ludzi na uczelniach i w firmach w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, od panoszących się w Polsce „innowacyjnych trendów”, dzieli przestrzeń międzygalaktyczna.

Continue reading “(Bez)cenna rekrutacja”

Cenzurka i laurka

Kiedyś w szkołach nie wystawiało się ocen, ale tzw. cenzurki. Łacińskie słowo „censere” ma jednak kilka znaczeń – obok „oceniać”, oznaczającego proces badania i szacowania wartości, jest też „cenić” w znaczeniu uznawać coś lub kogoś za wartościowego, „lubić” odnoszące się do osób godnych szacunku i pochwały, a nawet „myśleć” pozwalające na refleksję nad relacją wartościującą. Zwracam na to uwagę ze szczególną koniecznością podkreślenia tych różnorodnych znaczeń, przede wszystkim w kontekście jednego z zadań działów HR, jakim jest tak zwana ocena pracownicza.

Continue reading “Cenzurka i laurka”